Sentymentalny powrót do dzieciństwa i nastoletnich lat dla wszystkich urodzonych na początku lat 80. Zdecydowanie dobrze było wrócić do tych wspomnień.
Autorka tak fantastycznie opisuje zmieniające się czasy rok po roku, że naprawdę trzeba bardzo nieuważnie czytać żeby nie dać się ponieść wspomnieniom. Nie zapomniała o niczym, o żadnej sferze codziennego życia. Jak wyglądało śniadanie, z jakim tornistrem dzieci szły do szkoły, gdzie spędzało się popołudnia i o czym rozmawiały dzieci, młodzież. Czym w tym czasie zajmowali się dorośli i jakie były międzypokoleniowe relacje. Dzieciaki tworzyły coś z niczego, wystarczył kamyczek by grupa rówieśników poczuła się zainspirowana do wielogodzinnej zabawy.
Urodziłam się bliżej lat 90 niż 80 ale te kilka lat opóźnienia absolutnie nie zrobiło różnicy podczas czytania książki. Pamiętam większość opisanych wydarzeń, zabaw, sposobu spędzania wolnego czasu. Pamiętam te czasopisma, gry komputerowe i kolekcjonowanie wszelkich dóbr o wartości znanej tylko samemu kolekcjonerowi. Politykę pamiętam mniej ale dzięki książce szybko sobie przypomniałam.Zdecydowanie ta książka może być wspaniałym prezentem dla czterdziestolatków by ożywić wspomnienia ale i dla młodzieży, którzy chcą w nienaukowy sposób wyobrazić sobie dzieciństwo -swoich rodziców. Podpisuję się pod prawdziwością jej treści obiema rękami.
_
Autor: Paulina Wilk
Wydawnictwo: Literackie
Ilość stron: 256
Czas czytania według portalu LubimyCzytać: 4 godz. 16 min.