Wspaniałe. Emocjonalne. Niewiarygodne.
Co ta Pisarka ze mną zrobiła to nie mieści się w głowie!
Pewnego dnia Ernt dostaje wiadomość o spadku. Wojenny przyjaciel przekazuje mu kawałek ziemi i niewielki dom na Alasce, w oddalonej od wielkiego miasta wiosce Kaneq. Rodzina wyjeżdża zabierając ze sobą tylko to co niezbędne. Zaczyna się nowa przygoda, a wraz z nią nieznane. Wiele nieznanego. Nieobliczalna, dzika, przerażająca Alaska z mrozem i ciemnością. Rodzina miała zacząć nowe życie w "raju". Raj ten jednak okazuje się więzieniem.
"Nie możemy przekopywać całego naszego życia w poszukiwaniu błędu. To nas zabije"
Czy uwikłana w burzliwy związek rodziców Leni obroni matkę kiedy ojciec przekroczy granicy? Czy dojdzie do tragedii i kto ruszy na pomoc? Czy na Alasce Leni odnajdzie swoje wymarzone miejsce i przyjaźń czy znów przyjdzie jej uciekać?
Dawno żadna książka nie ruszyła mnie tak bardzo całą gamą uczuć, o których istnieniu podczas czytania dawno zapomniałam! To historia, która mrozi krew w żyłach, wstrzymuje oddech, budzi lęk. Co jakiś czas daje jednak nadzieję na poprawę, na pomoc, na lepsze dni. To co się tam dzieje, te nieprawdopodobny wachlarz emocji, który zapewnić mogła Czytelnikowi tylko Kristin Hannah.
_
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 512
Czas czytania według portalu LubimyCzytać: 8 godz. 32 min.