"Milczące"
Patrycja Pelica

Akcja książki „Milczące” rozgrywa się wiosną 1928 roku, w miejscowości Włodawa. To niewielkie, kresowe miasteczko, w którym każdy zna każdego. Miasteczko samo w sobie jest dość spokojne, jednak obecna tam rzeka i jej okolice są tajemnicze i niepokojące. Można nawet powiedzieć, że jest ona postrachem dla kobiet. Włodawa jest również miejscem, w którym spotykają się różne kultury, religie i wierzenia. Mieszkańcy miasteczka uznają wodniki, topielce, rusałki i inne nadprzyrodzone istoty. To właśnie za ich sprawą nad rzeką giną młode dziewczyny.

''Z wodą nic nie wiadomo. Jest jak serce człowieka.
 Kto by się domyślił, co kryje na dnie, tam, gdzie nie da się zajrzeć.''

Głównym bohaterem książki jest komisarz Eryk Maciejowski. Przyjeżdża do Włodawy, aby rozpocząć pracę w tamtejszej policji. Zaledwie kilka godzin po jego przybyciu znika córka młynarza, Julianka. Dziewczyna zostaje znaleziona w rzece na trzy miesiące przed swoim ślubem. Komisarz zaczyna podejrzewać, że jej śmierć nie była przypadkowa. Okazuje się, że wcześniej w podobnych okolicznościach zginęły inne młode dziewczyny. Mieszkańcy Włodawy uważają, że za śmierć kobiet odpowiada wodnik. Eryk usilnie próbuje oddzielić ludowe wierzenia od prawdziwych wydarzeń i znaleźć sprawcę. Nie jest to łatwe bo mieszkańcy zdają się nie przyjmować do wiadomości, że kobiety może zabijać ktoś inny. W czasie śledztwa komisarz musi uzbroić się w cierpliwość i spryt.

„Milczące” to książka, która bardzo mnie wciągnęła. Na początku nie byłam pewna, czy spodoba mi się połączenie kryminału z dawnymi wierzeniami. Jednak z każdą kolejną stroną coraz bardziej interesowałam się historią. Szczególnie podobała mi się tajemnicza atmosfera panująca w książce. No i to co w kryminałach podoba mi się najbardziej czyli próba odkrywania prawdy razem z komisarzem, a to wyjątkowo nie należało do łatwych. 

Nie wiem czy to celowy zabieg Autorki czy moja zbyt bujna wyobraźnia ale pierwszy raz podczas czytania, o morderstwo podejrzewałam wszystkich. Każdy kolejny pojawiający się bohater był dla mnie mordercą. Pomyślałam -  to on! Na pewno! Natomiast jedyne pewne to to, że i Wy musicie przeczytać tę książkę.

-

Autor: Patrycja Pelica
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 384

-

Post napisany w ramach współpracy recenzenckiej z wydawnictwem Replika.