Główna bohaterka Lidia jest nauczycielką wychowania fizycznego i na każdym kroku lubi podkreślać, że nadal potrafi fikać koziołki, robić szpagat i najokazalej pływać. Lida jest kobietą silną, niezależną i bardzo bezpośrednią, która świadomie wybiera życie na własnych zasadach. Jakiś czas temu porzuciła miasto i przeprowadziła się na wieś gdzie mieszka z dwoma mężczyznami. Wspólnie prowadzą dość nietypowe życie, pełne alkoholu, bliskości, swobody i kontaktu z naturą.
Lidia jeździ na motorze, smakuje bimber, a w rzece kąpie się tylko nago. Ma swoje przyzwyczajenia i nie zamierza porzucać ich nawet gdy zmuszona sytuacją wsiada do pociągu by jechać do miasta. Tam przyjdzie jej zamknąć pewien etap swojego życia.
,,Obraziła się. Niestety na trochę. Tu jest mało mieszkańców i z honorem trzeba uważać . Tu się ludzie nie obrażają, niby człowiek do końca życia nie miał do kogo gęby otworzyć. A lubią gadać.,,
Bohaterka nie przejmuje się opinią innych i ceni sobie przede wszystkim wolność, przyjemność oraz możliwość decydowania o sobie. Jest również postacią niejednoznaczną, ponieważ pod jej twardą powierzchnią kryją się bolesne doświadczenia, samotność i co może zauważyć czytelnik, a do czego sama Lidia by się nie przyznała - potrzeba bliskości.
Do stylu Zyty Rudzkiej trzeba się przyzwyczaić, nie jest oczywisty. Zdania budowane się w dość specyficzny, surowy, wulgarny sposób co może zniechęcić czytelnika. Warto natomiast nie rezygnować ponieważ zazwyczaj pod bulwersującą, gołą prawdą zawsze kryją się wrażliwi, pragnący spokoju i bezpieczeństwa ludzi.
-
