Kto się śmieje ten ma zęby to historia Wery, kobiety która straciła wszystko. Poznajemy ją w chwili gdy umiera jej mąż. Ponieważ jakiś czas temu straciła pracę to opłacenie pogrzebu i wydanie stypy wydaje się wręcz nierealne. Na przestrzeni kilku najbliższych dni główna bohaterka wpadnie na kilka pomysłów, przemierzy niemało kilometrów i odwiedzi ludzi, z którymi dawno nie miała kontaktu. Przyjdzie jej też sprzedać swoje i męża cenne pamiątki by pozwolić Dżokejowi odejść tak jak na to zasłużył.
Wera - fryzjerka, która straciła salon ale zachowała fach w ręku i cięty język. I właśnie przez ten niewyparzony język, którym obdarzyła ją Autorka wejście w świat bohaterki jest trudny. Czytelnik musi przeczytać może i nawet kilkadziesiąt kartek by polubić Werę. Ale zdecydowanie warto bo kiedy to zrobi, zrozumie że nie jest to kobieta ani zła, ani wredna, ani bezczelna. Jest najzwyczajniej w świecie niesprawiedliwie i głęboko zraniona.
,,Szewców nie ma, buty wszędzie. Na bazarach, w sklepach. Butów aż strach. Świat jest zadeptany. Ale te buty nic niewarte.,,
Świat jaki Autorka opisała w książce nazwałabym brzydkim, prostackim, niewyszukany. Czytelnik być może nie raz i nie dwa zechce przerwać czytanie i powiedzieć "dość" takiemu prostackiemu stylowi ale właśnie taki ten świat musi być żeby zrozumieć w jakim położeniu znajduje się Wera.Książka pełna pretensji i żalu, które kobieta wylewa z siebie potokiem słów chodząc od lombardu, do plebani. Od krawca do szewca. Z każdym kolejnym rozdziałem i z każdym kolejnym zwierzeniem niezrozumienie i niechęć do Wery ustępuje, a w to miejsce wlewa się szacunek i podziw ze strony czytelnika.
,,Jak człowiek z ciężkim portfelem chodzi, to mu lżej.,,
W 2023 roku powieść dostała Literacką Nagrodę Nike. Niestety nie dla wszystkich w sposób zasłużony jednak ja jestem na Tak. Na bardzo Tak. Nie jest to jeszcze arcydzieło, ale właśnie o to chodzi by nie podciągać historii Wery do miary arcydzieł, ale stworzyć nową, równie dobrą kategorię gdzie takie książki znajdą swoje miejsce i swoich odbiorców. Bo książka ta jest fenomenalna. Pokazała, że nikt nie jest pretensjonalny z natury, po prostu gdzieś tam kiedyś został źle potraktowany. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie próbował stworzyć sobie alter ego by uchronić się przed uczuciami, z którymi ciężko sobie poradzić.
-
