Ciało młodej dziewczyny znalezione pod fundamentami kapliczki po kilkudziesięciu latach od zgłoszenia jej zaginięcia. Nigdy nieodnaleziony chłopak. Grupa przyjaciół, która przed laty zawarła pakt milczenia.
Już sam wstęp budzi ogromną ciekawość i sprawia, że chce się poznać całą historię. Sprawa sprzed lat okazuje się mieć znacznie więcej tajemnic, niż można początkowo przypuszczać. Przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a ukrywane sekrety zaczynają wychodzić na światło dzienne. Każda informacja może okazać się ważnym elementem układanki, dzięki której dowiedziemy się, co tak naprawdę wydarzyło się tamtego dnia.
Jane jest zdeterminowana, by dotrzeć do prawdy bez względu na to, dokąd zaprowadzi ją śledztwo. Podobało mi się jej zaangażowanie i konsekwencja w poszukiwaniu odpowiedzi. Za zagadką kryją się ludzkie emocje, cierpienie i tajemnice, które przez lata pozostawały niewypowiedziane. Technologia pomaga odkrywać nowe tropy, ale ostatecznie to doświadczenie i intuicja prowadzą śledczych dalej.
Kolejny dobrze zaplanowany kryminał i stopniowo odkrywane karty by zaciekawić, a nie zanudzić czytelnika. Pamiętnik Mojej Siostry to historia nie odstająca w niczym od poprzednich przeczytanych przeze mnie książek tej Pisarki. Budowane napięcie nie opada do ostatniej strony. Wręcz przeciwnie. Im bliżej rozwiązania zagadki wydaje się być tym bardziej komplikuje się sytuacja. I jak to zwykle bywa w twórczości Autorki - wszystko wyjaśnia się na ostatnich stronach.
To zdecydowanie kryminał, który wymaga od czytelnika uważności. Autorka umiejętnie dawkuje informacje i nie zdradza zbyt wiele przed czasem. Kiedy wydaje się, że jesteśmy już blisko rozwiązania, pojawia się kolejny element, który zmienia perspektywę. Nie brakuje fałszywych tropów i momentów, w których można zwątpić we własne podejrzenia. Przez cały czas towarzyszyło mi poczucie, że za chwilę wydarzy się coś, czego zupełnie się nie spodziewam. Historia pokazuje również, jak długo mogą ciążyć konsekwencje decyzji podjętych w młodości. Pakt milczenia, który miał chronić jego uczestników, z czasem staje się źródłem jeszcze większego cierpienia.
Bardzo podobało mi się połączenie sprawy z przeszłości z prowadzonym aktualnie śledztwem. Dwutorowość i wielowątkowość w tej książce wydaje się być wręcz konieczna. Całość jest przemyślana i dobrze poprowadzona, a zakończenie daje satysfakcję, bo wszystkie elementy układanki w końcu zaczynają do siebie pasować.
Wydawnictwo: Mando
Ilość stron: 432
Czas czytania według portalu LubimyCzytać: 7 godz. 12 min.
