Ostatnimi czasy coraz częściej sięgam po książki z historią drugiej wojny światowej w tle. Każdy opis cierpienia, bólu i walki odbieram jak hołd dla wszystkich, którzy w tej nierównej walce oddali życie i zdrowie. I tym razem z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów. Świetna opowieść sprawiła że niejednokrotnie uroniłam łzę.
Przyznam, że nie spodziewałam się, aż tak dobrej książki. Niepozorna okładka, nazwisko które nie wyskakuje z przysłowiowej lodówki, wydawnictwo znane mi tylko powierzchownie. Tymczasem z przeczytanych już w tym roku ponad dwudziestu książek zdecydowanie wyróżniam właśnie tę.
Trafia do czołówki dzięki połączeniu wspaniałych losów bohaterów z rzetelnie spisaną historią wojenną. Książka ta jest drugą w cyklu Damy w kapeluszu. Zachęcam do sięgnięcia po obie.
Ostatni rok drugiej wojny światowej dla wdowy Apolonii i jej przyjaciół to życie ostatkiem sił. Strach zaczyna się rano i nie opuszcza nawet po zmroku. Spokój można zaznać tylko we śnie, o ile strach pozwoli chociaż na chwilę zmrużyć oko. Do panującej w Łodzi jak i całym kraju sytuacji, nie da się przyzwyczaić. Dodatkowym zmartwieniem jest fakt ukrywania w domu żydowskiej dziewczynki Ady - córki żydowskiej pary Racheli i Samuela. Jedyną szansą na przeżycie było zostawienie jej u Apolonii.
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Ilość stron: 336
Czas czytania według portalu LubimyCzytać: 5 godz. 36 min.
Post napisany w ramach współpracy recenzenckiej z wydawnictwem Skarpa Warszawska.