Ten miesiąc przywitałam z wydawnictwem Skarpa Warszawska i to od razu na pełnej bo sięgnęłam nie po jedną, a o dwie książki. Zupełnie różne by z każdej strony poznać to nowe dla mnie wydawnictwo. Nie zawiodłam się oczywiście!
Pierwszą książką było Morderstwo w Mena House. Totalnie nie spodziewałam się niczego. Nie miałam żadnych przypuszczeń chociaż po tytule jasne było, że będę miała do czynienia z kryminałem.
Nie jestem ogromnym fanem kryminałów, chociaż lubię rozwiązywać zagadki. Ta książki była dla mnie idealna. Morderstwo było i owszem ale obyło się bez szczegółowych opisów ofiar i bez rozległego upływu krwi. Można było czytać ze spokojem, a rozwiązanie zagadki okazało się dla mnie świetną zabawą. Kilka razy zmieniałam podejrzanego, a ostatecznie i tak nie odgadłam. Autorka nieźle to wymyśliła.
Ciekawostka dla osób lubiących serie - w sierpniu ukaże się kolejny tom tej kryminalnej serii. Ja na pewno po niego sięgnę.
-
Recenzja napisana w ramach współpracy recenzenckiej z wydawnictwem Skarpa Warszawska.