Mój pierwszy thriller i co gorsza myślałam, że sięgam po obyczaj, dacie wiarę?
Na początku spokojnie, czasami zabawnie, w przyjemnym bogatym, luksusowym, poukładanym świecie. Minęła połowa książki i stało się! Nagle! Co to była za akcja!
Millie, młoda kobieta po wyjściu z więzienia chce tylko jednego, spokojnego życia bez problemów. Znajduje pracę jako pomoc domowa w domu Niny i Andrew Winchesterów. Jest zachwycona, że tak szybko udało się znaleźć źródło dochodu i lokum. Codzienne obowiązki, własny pokój i stała wypłata mogłyby dać jej dokładnie to czego pragnęła - wolność i stabilności. Tylko dlaczego pokój, w którym mieszka zamyka się tylko od zewnątrz, a wizja wolności zamiast być coraz bliżej - oddała się? Już wtedy powinna zapalić mi się lampka, ale Autorka nieźle mnie zmyliła trzeba przyznać.
,,W nocy budzą mnie krzyki.
Poddasze jest wyjątkowo dobrze zaizolowane, więc nie rozróżniam słów. Ale te podniesione głosy dobiegają z pokoju znajdującego się tuż pod moim.,,
Książka ma trochę ponad 400 stron, mniej więcej do 250 było całkiem spokojnie serio, ale kiedy akcja się rozkręciła nie mogłam już tego zatrzymać. Przeczytałam pozostałe strony z zapartym tchem coraz bardziej chowając się pod kołdrę. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Każda strona to kolejne zdziwienie. Myślałam, że już wszystko wiem a tu nagle odkrywa się kolejna karta. Książka od której nie można się oderwać, trzymająca w napięciu tak bardzo! Jeśli tak wyglądają thrillery to ja chcę je czytać! Ja, zwolennik spokojnej i głębokiej literatury pięknej.
Niebanalna, trzymająca w napięciu, z bohaterami o kamiennych twarzach. I ogromny plus, którym są krótkie rozdziały. Ta historia ma ich aż 60! I pomyśleć, że w serii o Millie Calloway są jeszcze dwa kolejne tomy!
-
Autor: Freida McFadden
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 432
Czas czytania według portalu LubimyCzytać: 7 godz. 12 min.
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 432
Czas czytania według portalu LubimyCzytać: 7 godz. 12 min.