Kolejny i ostatni na tę chwilę tom kryminalnej serii Camilli Läckberg. Serii dla kobiet, które chcą zaczytać się w fabułę nie opływając jednocześnie we krwi.
W Kukułczym jaju główną bohaterką jak w poprzednich tomach jest Erica, pisarka. Jej życie na przestrzeni ostatnich lat (zatem i w poprzednich tomach) zmienia się. Wychodzi za mąż, zakłada rodzinę, zachodzi w ciążę i rodzi dzieci. Przy okazji razem z mężem policjantem niezmiennie rozwiązuje zagadki morderstw.
W 11 tomie zagadką są aż dwa morderstwa. W nocy ginie znany fotograf, a kilka dni później mężczyzna z dziećmi. Tymczasem podczas rozmów z miejscowymi powraca temat pożaru, który miał miejsce blisko czterdzieści lat temu. Te wszystkie sprawy Erica chce połączyć w jedną całość, jest bowiem przekonana, że dopiero wtedy zagadka zostanie prawdziwie i kompletnie rozwiązana.
,,Następstwa jego decyzji będą dramatyczne, jednak już nie mógł brać ich pod uwagę. Robił to przez aż nazbyt długie lata.,,
Kryminały Läckberg uwielbiam za dwutorowość. Prócz wątków kryminalnych poznajemy życie głównej bohaterki, która jest ciepłą i rodzinną kobietą. Co najważniejsze dla mnie, autorka szczędzi szczegółów z miejsca zbrodni, krew ofiar nie zalewa całej książki i nie zniechęca do czytania. Nie boję się, że zza rogu wyskoczy morderca, przy czym cały czas czytelnik zostaje utrzymany w klimacie kryminalnym. Wspaniałe wyczucie. Trzeba też przyznać, że całkiem dobrze bawię się przy rozwiązywaniu zagadek i łączeniem faktów.
-
Autor: Camilla Läckberg
Wydawnictwo: Czarna Owca
Ilość stron: 544
Czas czytana według portalu LubimyCzytać: 9 godz. 4 min.