Witaj, Prowansjo - czyli Katarzyna Janus przenosi nas do Francji

Czy to jeszcze powieść obyczajowa z opisem Prowansji czy może już przewodnik po Prowansji z wplecioną powieścią obyczajową? Jak to się pięknie zgrało!

Helena, Dorota, Judyta i Karina. Cztery kobiety w wieku 40+, pełne radości życia zamierzają spędzić razem wakacje. Planowały to od dawna ale corocznie los kładł im kłody pod nogi. Ty razem się udało. Za cel postawiły sobie Francję. Zamierzają korzystać z uroków, bawić się i nie myśleć o codziennych obowiązkach zostawionych w dom. Oczywiście z ostatnim postanowieniem wyszło najsłabiej. To właśnie z dala od domu i codziennych spraw dziewczyny zaczynają poznawać siebie. Bo jak wiadomo podróże pozwalają zobaczyć nie tylko to co widoczne gołym okiem ale przede wszystkim to, co kryje się w nas samych. Konfrontacja z własnymi słabościami, lękami i brakami okazała się bardzo ważną częścią tych wakacji.

"(...) oprócz czterech znanych większości ludzkości smaków, czyli słodkiego, słonego, gorzkiego i kwaśnego, mamy jeszcze piąty, umami właśnie. Po japońsku to znaczy dosłownie esencja pyszności."


Dzięki wzajemnemu wsparciu i zrozumieniu każda z kobiet postanawia otworzyć się zarówno na swoje przyjaciółki jak i na siebie. Po powrocie do polski każda na nowo zechce poukładać swoje życie i relacje rodzinne. Sięgnąć po coś na co zawsze brakowało odwagi i odbudować to co wydawało się skreślone.


Chapeau bas dla Pisarki za ogrom pracy jaki włożyła w opis zwiedzanych przez bohaterki miejsc. Opisuje francuskie miasteczka, zabytki i historie w sposób jaki nie powstydziłby się żaden przewodnik. Francuska kuchnia, widoki i zachody słońca w książce Katarzyny Janus zdają się być na wyciągnięcie ręki czytelnika. 

Książka jest w pięknej, fioletowej, miękkiej okładce ze skrzydełkami. 

Autor: Katarzyna Janus
Wydawnictwo: Filia
Ilość stron: 424
Czas czytania według portalu LubmyCzytać: 7 godz. 7 min.

Post powstał we współpracy z Wydawnictwo Filia.